Psychologia mody/ubioru to dość nowa dziedzina. To subdyscyplina psychologii, akademicka i praktyczna. Rozwijają ją naukowcy na uniwersytetach i praktycy w pracy z klientami. O dziedzinie mówi się od ok. 5 lat, choć pierwsze przełomowe dla niej badanie przeprowadzono w 2012 roku. Dlaczego używa się tak wielu nazw, mówiąc o tej dziedzinie, i krótka ostatecznie jest właściwa?
Dr Dawn Karen, jedna z pionierek tej dziedziny nazywająca się jej założycielką i twórczynią, mówi o psychology of fashion – psychologii mody. Podobnie inna pionierka, prof Carolin Mair, prof. Pine. Większość anglojęzycznych tekstów w internecie dotyczy psychologii mody. psychology of clothes albo psychology of clothing – psychologia ubrań czy psychologia ubioru pojawia się rzadziej.
W Polsce pojawiają się równie często 3 nazwy. To psychologia mody, psychologia ubioru i psychologia stylu. Tej ostatniej nazwy używa m.in. Ewa Jurczak, psycholożka i stylistka. Nazwa ta pojawia się też w dwóch książkach popularnonaukowych Bogusławy Andrzejewskiej i Dariusza Tarczyńskiego.
Pojawia się również psychologia garderoby – w związku z książką „Rozbierz mnie. Psychoanaliza garderoby”.
Jak widać, dyscyplinę, którą się tu zajmuje, można nazywać różnorako. I jako psychologię mody, i psychologię modową, psychologię ubioru, psychologię ubrań, psychologię stylu, nawet psychologię garderoby. Jednak najpopularniejsze nazwy to psychologia mody i psychologia ubioru. Dlatego więc używam tych nazw zamiennie – czasem tej, czasem tamtej.
Dlaczego piszę głównie o psychologii ubioru?
Moda
- to zjawisko kulturowe
- zmienia się w czasie
- jest dyktowana przez pewne grupy (projektantów, influenserów itd.)
- modą nie każdy się interesuje
z kolei ubiór
- to wszystkie ciuchy
- to, co niemodne albo poza modą też „działa”
- ubranie nosi każdy (przynajmniej czasami).
Tak więc psychologia ubioru to dla mnie szersze pojęcie. Pokazuje też tę dziedzinę jako dotyczącą rzeczy codziennych, dla wszystkich – w końcu modą nie każdy się interesuje, ale każdy nosi ubrania, przynajmniej czasami. Tak więc modą zajmuję się w ramach omawiania psychologii ubioru.
A o tym, czym zajmuje się ta dziedzina – nie ważne, jak by ją nazwać – pisałam w artykule TUTAJ.
4 odpowiedzi
Dzięki za wyjaśnienie! Od dzisiaj wrzucam w newsletter.
Super! 😀
Wow, bardzo się cieszę, że trafiłam na tego bloga. Masa inspirujących treści z pogranicza moich dwóch pasji. Na pewno nie raz tu jeszcze zajrzę 🙂
Cieszę się bardzo, zapraszam! 🙂